Dlaczego rozwój motoryzacji nie gwarantuje całkowitej ochrony auta?

W Polsce od wielu lat popularne jest sprowadzanie aut z krajów zachodniej Europy. Wraz ze wzrostem zarobków wśród stworzonego przez nas narodu zwiększa się komfort życia. Auta nowatorskie stają się codziennością wśród mieszkańców środkowej części starego kontynentu. Posiadacze wielkich korporacji bądź lokalnych sklepów ubogacają się żerując na konsumentach pociąganych dzisiejszymi reklamami skłaniają się do zakupu nieużywanych wozów. Wszystkie nowinki zza granicy przyciągają laików motoryzacji, którzy pragnąc podnieść swoje uznanie wśród znajomych zakupują nowiusieńkie wozy. W dzisiejszych czasach nie patrzy się na wygląd oraz ergonomiczność pojazdu, liczy się tylko ilość koni mechanicznych.
Badacze i inżynierowie sprawnie pracują głowami redukując części dodając coraz to nowszą technikę oraz zmniejszając wagę aut, lecz osiągi mają tendencję wzrostową. Szybkości, jakie niegdyś były jedynie osiągalne w filmach science fiction w nowoczesnych czasach są normalnością – tak, jak włamania lub kradzieże wozów. Przed tym jednak masz prawo się chronić, inwestując w producent blokad samochodowych. Paradoksalnie wraz z rocznikiem wozu i szybkością jazdy proponującą przez koncerny z zachodu narasta bezpieczeństwo. Pojazd słabej jakości przy prędkości mniej więcej sześćdziesięciu kilometrów na godzinę potrafi zabić kierowcę, zaś naszprycowany techniką samochód przyszłości przy setce jest niesamowicie pewny. W gruncie rzeczy godne podziwu! Zamiarem życia każdej osoby jest zapewnienie dobrobytu dla swojej rodziny.
Wraz ze wzrastającymi zarobkami natężany jest komfort życia. Człowiek bierze uczestnictwo w miejscowym wyścigu. Stara się osiągnąć jak największy status społeczny – uznanie na osiedlu. Chce, by spostrzeżono go jako bogacza. Kiedy parę lat temu zakup dziesięcioletniego auta był sukcesem, obecnie gwarantem uznania są samochody pionierskie. Być może właśnie zaszła pomyłka – liczy się tylko ilość koni mechanicznych pod blachą, innymi słowy moc, jaką silnik jest w stanie z siebie wycisnąć. Pojazdy wolno śmiało porównać do dawnej wojny komputerów. Obecnie wśród jednostek stacjonarnych wyścig stanął w miejscu, ale rynek motoryzacyjny namawia do upychania coraz to większej liczby kabli w lżejszej obudowie. Szkice, jakie były jedynie realizowane w formie prototypów ze względu na wielkie koszta w tej chwili fabrykowane są masowo i na ilość, nie na jakość. Liczy się wyłącznie wygląd oraz limit szybkości na desce rozdzielczej – im większy, tym porządniej.

A teraz przeczytaj coś jeszcze:

Dodaj komentarz